Galeria StereoZAK | rekord125
W sobotę 17 grudnia 1983r., a była to ostatnia sobota przed przerwą świąteczną w zajęciach szkolnych, trzech kolegów Jarek Czajka, Tomasz Plich i Mariusz Woźniczka postanowiło umilić studentom w akademikach ten zimowy wieczór. Program zaplanowano na ok. 2 godziny. Jednak ok. 1.00 (już w niedzielę) rozdzwoniły się w radiu telefony. Studenci prosili o jak najdłuższe nadawanieprogramu, przesyłali sobie nawzajem życzenia z piosenkami-dedykacjami, prosili o nadanie jakiejś piosenki itd. Nad ranem telefony zaczęły cichnąć. Prowadzący program zaproponowali wtedy, że każdy telefon przedłuża program o 15 minut. Błyskawicznie spadła na Żaka lawina telefonów. Już o 13.00 było wiadomo, że program będzie trwał do późnych godzin wieczornych. W bardzo przyjemnej atmosferze prowadzono program cały dzień. Znalazły się w nim fragmenty kabaretów, audycje archiwalne, dużo muzyki w tym spora (jak zwykle w programach Żaka) porcja piosenek studenckich. Słuchacze zostali zaproszeni do czynnego udziału w realizacji programu. W niedzielę rano narodził się pomysł pobicia dotychczasowego rekordu w nadawaniu programu non-stop przez rozgłośnię studencka, który wynosił 120 godzin. Po kolejnych kilku godzinach programu jeden ze słuchaczy zaproponował, aby radio pobiło rekord 108 godzin i 40 sek., jaki ustanowiło akademickie Radio Wrocław jesienią 1983r. Po kilku godzinach członkowie Żaka przystali na to, przy ogromnym wsparciu duchowym słuchaczy. Do radia zaczęły bez przerwy dzwonić telefony. Słuchacze mieli najróżniejsze prośby, życzenia i propozycje programowe. Wiadomo było, że studenci z osiedla akademickiego słuchają Żaka i oczekują dobrego jak zawsze programu. Zmieniały się kolejne ekipy realizatorów. Przez pomieszczenia Żaka przewijały się tłumy ludzi. Jedni przynosili kanapki, napoje, papierosy, inni pomagali w szukaniu muzyki oraz audycji z taśmoteki, jeszcze inni fotografowali, kręcili film. Na osiedlu i na uczelni głośno było właściwie tylko o rekordzie bitym przez radio. ....w czasie emisji programu zaczęto przygotowywać kawiarenkę dla mieszkańców pomysł jednego ze słuchaczy. Ktoś inny zaproponował utworzenie przez mieszkańców osiedla łańcuszka ludzi dobrej woli. Doszedł on do skutku o północy z wtorku na środę (20-21.12.1983r.). Około 1000 osób (mieszkańców osiedla i studentów innych łódzkich uczelni, którzy przeprowadzili się na czas trwania programu do kolegów z akademików, by móc słuchać i uczestniczyć w programie) wyległo ze swych pokojów przed akademiki i chwytając się za ręce utworzyło łańcuszek ludzi dobrej woli, który połączył skrajne domy studenckie 7 i 8 . Na koniec łańcuszka wszyscy zebrali się pod oknami Żaka i odśpiewali wspólnie "Sto lat". W czasie trwania łańcuszka na 7 Ds.-ie pojawił się ogromny napis Żak utworzony przez zapalenie tylko w wybranych oknach światła. Łancuszkowi towarzyszył dzielnie patrol Milicji, przejeżdżając powoli kilkakrotnie Alejami Politechniki.

















































